Osamotniona | Eryk | Emotional Dark Fantasy Music Rock

Odtwarzacz połączy się z Google dopiero po kliknięciu.
Wybór obowiązuje w tej karcie do jej zamknięcia.
Opis i tekst z kanału
Beton, stal i pętla codzienności, z której nie ma ucieczki – dopóki nie wystąpi błąd w systemie. „Autopilot” to emocjonalny fundament ścieżki dźwiękowej do projektu „Osamotniona”. Utwór w klimacie epic atmospheric rock, który prowadzi przez historię Eryka: od chłodnej logiki maszyn po instynktowne przebudzenie i poszukiwanie sensu w pustym mieście.
Jeśli szukasz ciężkiego, klimatycznego brzmienia z głębokim przekazem i filmową atmosferą, ten soundtrack jest dla Ciebie.
Tekst utworu:
Beton i stal miasta martwych ód
Gorzka kawa, pętla, codzienny trud
To sens? Nie pytam, nie zmieniam scen
Sekwencja trwa...
Start, lot i kwit, wysokie piętra
Widok ten sam, stalowe słońce, banalny plan
Terminal mruga, misja nowa
Kolejna trasa, pętla gotowa
Nie byłem wielki, nie chciałem braw
Tworzyłem ciszę, mój własny fach
Prosty fraktowiec, samotna warta
Serce jak system, chłodna karta
Automat czuwa, emocji brak
Pusta orbita, mój jedyny szlak
Wciąż bez bliskości, w jałowym toku
Aż błąd w systemie rzucił mnie tu... w lęk...
Wszystko zgasło, strach mnie uderzył jak mroczne hasło
Nie przed końcem, lecz przed ciszą, której me skrypty już nie usłyszą
Donośny głos – nie alarm, nie wiatr
Wciąż mówi: "Zostań, nie wracaj tam"
Może nie byłem sam z wyboru, lecz nigdy nie znałem własnego domu...
Zapach planety jak obietnica
Znikają reguły, pęka granica
Mówiłem: to chemia, błąd świadomości
Lecz ciało nie słucha już żadnych instrukcji
Przepadły rangi, dystynkcje zrzucone
Szepty i dotyk, instynkty zbudzone
Śmiech zatracenia, co logikę kruszy
Wiesz? To już wreszcie mechanizm duszy
Chciałem zrozumieć, obudzić logikę
Szukałem teorii, nie stanów paniki
Lecz gdy usłyszę ten jeden jej głos
Wiem już na pewno: ten raj to ktoś...
Zgasły światła, lecz to nie okręt, ale jaśń własna
Nie byłem maszyną, ciałem na trasach
Koniec niewoli w białych pasmach
Słyszę jej szept: "Zostań tu, proszę"
Więcej niż chłód, który wciąż znoszę
To nie jest amok, nie zatracenie
Lecz wspólne odkrycie, sensu istnienie
Nie czytam w myślach, ja czuję ten puls
W jej samotności odnalazłem mój kurs
Miasto to kod, martwy system i plan
Tu liczy się tylko ten wspólny nasz stan
Odrzucam przeszłość, co w tyle została
Nie dla logiki, co jaźń spętała
Zostaję, by przestać być wreszcie samymi
Ona jest wszędzie, my częścią tej ziemi
Kawa stygnie w pustym mieście
Terminal milczy... nie tęsknię. Już nie.
#EpicRock #epicvocal #space